weekend w Ustroniu

W pięknych październikowych okolicznościach przyrody postanowiliśmy spędzić weekend w Ustroniu. Podstawową motywacją była chęć odpoczynku i wyrwania się z zatłoczonego miasta. A atrakcją miały być zjazd i warsztaty Twórczo Zakręconych. Czyli tworzących cudeńka własnoręcznie i z umiejętnością zrobienia czegoś z niczego..

Szybko się spakowaliśmy i jedziemy.. Ale gdzie spać? No cóż załatwiamy czasem coś dopiero na miejscu – i tak było tym razem.. Dzwoniliśmy i pytaliśmy.. Część miejsc noclegowych była już po sezonie (choć był to 23 października), część miała zajęte wszystkie miejsca, a część odstraszała nas ceną. Szukaliśmy dzwoniąc pod numery telefonów podanych na plakatach i bilboardach – ustroń miasto uzdrowiskowe więc ofert noclegów nie brakuje. W końcu zarezerwowaliśmy pokój na ul.Słonecznej – telefon i rezerwacja. Poszliśmy coś zjeść. Jakież było nasz zdziwienie jak po ok. 30 minutach od rezerwacji dzwoni do nas Pani z wyrzutami ‚Gdzie Państwo są? Proszę przyjść zarezerwować pokój (zapłacić), zameldować się i zabrać klucze.’ W związku z tym że już nam sie nie chciało szukać innego noclegu (choć dzwoniliśmy w ciemno nie znając standardu pokoju) zgodziliśmy się na ‚prośbę’ Pani (jak się później okazało i takie są nasze podejrzenia) właścicielki. Zapłaciliśmy 35 zł/os. za pokój z łazienką, TV, wi-fi, czajnikiem i mini lodówką. Standard całkiem przyjemny. Widać zainwestowane pieniądze w dużej mierze unijne – Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego – realna odpowiedź na realne potrzeby – Zwiększenie bazy noclegowej.

Na pierwszy rzut oka pozytywnie i miło..

Ale przy dokładnym przyjrzeniu.. w pokoju zimno, a woda w kranie ledwo letnia. Właściciele wychodzą z założenia, że jeżeli nie jest lodowate to jest ciepłe. Przy okazji Pan właściciel był oburzony, że zwraca mu się uwagę. Zauważyliśmy brak możliwości regulacji temperatury na kaloryferze. Usłyszeć od Pana właściciela (męża Pani dzwoniącej do nas) „Regulować to sobie Pan może u siebie w domu” – bezcenne..

A ponieważ na ‚do-widzenia i zapraszamy ponownie’ Pani właścicielka chciała wiedzieć jak się spało usłyszała od nas, że ‚raczej tu nie wrócimy, a ciepła woda i kaloryfer w ich wydaniu to kwestia dyskusyjna’..

Standard wyposażenia całkiem przyjemny. Ale podejście do klienta SŁABE -> ul. Słoneczna 9, Ustroń – ADI Pokoje Gościnne..

Nieumyci, zmarznięci i wkurzeni wróciliśmy do domu.. A tam – gorący kaloryfer i przyjemna ciepła kąpiel..

Aż chce się rzec -home, sweet home..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *