mandarynka..

mamy na oknie owocujący krzaczek cytryny i mandarynki.. cytryny jak to one pewnie będą kwaśne.. ale mandarynki? rosły i dojrzały.. całe 4 szt. jeszcze są 2 szt na później bo muszą dojrzeć..
 
obrałam jedną mandarynkę.. ma baaardzo cienką skórkę i jest bardzo soczysta.. próbuje ją ugryźć delikatnie i ostrożnie.. i całe szczęście.. ;)
Ja. Alllleeeee kwasssss.. (wykrzywiam się i łzy lecą).. chcesz spróbować?
T. nieeeeee…
Ja. czemu one są takie kwaśne?
T. nie rozmawiałaś z nimi i dlatego..
Ja. będę podlewać je wodą z cukrem, będą słodkie.. ;)
T. taaaaa…
 
pomysłów moc..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *